środa, 9 października 2013

Złota jesień, złoty czas?


Dzisiaj w ogrodzie piękna, złota jesień. A co za tym idzie - mnóstwo liści! Same się oczywiście nie posprzątają, więc musiałam zrobić to ja. Oczywiście z wielkim balonem z przodu trudno jest zgrabić liście perfekcyjne. Zebrałam 2 worki, dopadł mnie ból pleców i na tym się skończyło. No, dałam jeszcze nawóz do bluszczy i na tuje. I tyle :)

A i wyzdrowiałam! Byłam u lekarza, ale uspokoił mnie, że to nie angina, a zapalenie gardła. Po kilku dniach męczarni cudownie ozdrowiałam. Nie musiałam więc truć Zosi antybiotykami. 

A skoro już o niej mowa... rośnie jak na drożdżach! Doktorek stwierdził, że urodzi się w pierwszej połowie grudnia, ale jeśli będzie wciąż tak szybko rosła to czeka mnie cesarskie cięcie. Dowiem się pod koniec listopada jak wyglądać będzie poród. Otóż nasz Maluch waży już ponad 1700g, a kość udowa mierzy 65mm! Mam nadzieję, że rozmiar 56 będzie dobry, bo jej nogi są długie ponad przeciętną :)


Ja, odpukać, czuję się dobrze i na wadze +5kg od początku.Zosia skacze tak, że brzuch mi faluje. Czasami jak zasadzi matce kopniaka, to łzy mi stają w oczach! Ale kocham nawet te bolesne ruchy, bo wiem, że tam jest i ma się dobrze. Obecnie przebywa w pozycji nietoperza, główką w dół. Mam nadzieję, że tak już zostanie!


P.S. Czekoladowe Kretowisko i MrsD - odezwijcie się proszę, nie mam dostępu do Was!

25 komentarzy:

  1. cieszę się, że już jesteś w formie i z dzidzią ok :):) moja mała ważyła 3950kg jak się urodziła! zaczęło się naturalnie, a po 10h w końcu zrobili CC bo akcja stanęła...też lekarz mówił,że ma długie nogi :) trzymaj się ciepło i odpoczywaj, a liście niech leżą, w końcu jesień jest ;) będzie mi miło jak mnie odwiedzisz sissi1910.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, musiałaś się nieźle namęczyć! No i waga Młodej spora! Jaki rozmiar ubranek nosiła na początku? Zmieściła się w 56?

      Jak w tamtym roku nikt nie zebrał liści, to jak się wprowadziliśmy na koniec lutego i potem stopniał śnieg, to mieliśmy tony mokrych liści! Poza tym trawę mamy świeżą, niech łapie ostatnie promienie słońca :)

      Usuń
    2. no a mierzyła moja córcia 59 cm więc też krótka nie była ;) szkoda tylko, że lekarz nie zrobił ostatniego usg przed porodem i po rozeznaniu wagi zdecydował o CC...hmmm pamiętam,że w niektóre ubranka nie weszła po urodzeniu i niestety jej w nich nie widziałam no ale co zrobić duża, silna dziewczynka :) hmmmm a czy to był rozm.56? kurczaki nie pamiętam. Dzięki, że zajrzałaś do mnie :D miło :) pozdrawiam

      Usuń
    3. GRATULUJE, ale waga diecka w normie, nie jest zbyt duża - wszystkie podręczniki i wpisy dla cięzarnych uwzględniają, że jesteś w srodkowym przedziale:)

      Usuń
  2. Ja też próbuję robić różne rzeczy ale z różnym skutkiem. Szkoda, że nie widziałaś w jakiej pozycji zbierałam dziś z córką orzechy. Sąsiedzi mieli ubaw na pewno.
    Ala urodziła się bardzo duża 4100 i 60 cm. Ubranka w rozmiarze 56 nosiliśmy przez co najmniej 3 tygodnie.Dzieci podkurczają nóżki i nawet te duże wyglądają we wszystkim jak w worku.
    Dobrze, że choroba przeszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja też nieźle musiałam wyglądać zbierając liście :) Nie ma to jak kobieta w ciąży w pracy! Mnie nawet jeden sąsiad zaczepił i poruszył temat dzidziusia!

      Ojej, mam nadzieję, że Zosia będzie mniejsza od Ali :) Ale uspokoiłaś mnie z tymi ubrankami, bo mam sporo śliczności na 56 i szkoda, żeby się zmarnowały.

      Usuń
    2. kurcze wpisałam się i nie dodało komentarza :/ próbuję raz jeszcze :) no moja mała nie dość,że taka waga to jeszcze 59cm wzrostu ;) żałuję tylko,że lekarz nie zrobił ostatniego usg przed porodem i nie zadecydował o CC. No Pola nie weszła w dwa ubranka chyba z tych co jej kupiłam na wyprawkę ale poza tym ok :) tylko nie pamiętam czy to był rozm.56 ale chyba tak :) pozdrawiam

      Usuń
    3. No to ładny gigant Wam wyszedł :) Mam nadzieję, że Zosia się trochę opanuje :P

      Usuń
  3. Idealnie idealne wiadomości:* cieszę sie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój synek na tym etapie wazył 2100 i nie było mowy o operacji. Po co lekarze tak łatwo decydują się na cięcie? Ile ja bym dała, żeby swą pierwsza córkę urodzić naturalnie, niestety połozona byl nieprawidłowo i nie było wyjscia - no ale to w prtzypadku pierworódki przekreśla poród naturalny, ale waga??? Przecież obwó głóki jest ważniejszy, a w przypadku dziewczynek nie jest on taki wielki jak u chłopców. Myślę, że gdyby taki lekarz, który z łatwościa decyduje się na cc, porozmawiał o swoich dolegliwościach za x lat, to juz nie byłby taki chętny kroić.
    Powodzenia i spokojnego porodu, a córeczka wydaje mi się, że aż taka olbrzymia nie będzie:))
    Pozdrawiam - Iga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale lekarz powiedział, że o cc zdecyduje pod koniec listopada - spokojnie :) Nie zdecydował się na cc, wręcz zachęca mnie do naturalnego, a i ja się przy tym upieram :)

      Usuń
  5. No to widać raczej do taty podobna z tym wzrostem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej :) Mam nadzieję, że nie będzie takim liliputem jak ja!

      Usuń
  6. liliputem? to tym bardziej dziecko nie będzie zbyt wielkie, tak obstawiam max 3700:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 1,60cm wzrostu :) Ja przy urodzeniu ważyłam równo 3kg.

      Usuń
    2. ja też mam 160 - dziecko miało 3200:)), a drugie 3680:)

      Usuń
  7. Meg, ale macie w ogródku wielkiego ślimaka...nie widziałaś go :P hihi ;)
    Te nasze Córy to ewidentnie będą modelkami, moja też ma kość udową dłuższą niż przeciętna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, no pięknie! Moja koleżanka ma za to dla równowagi maleńkiego synka.

      Usuń
  8. ta waga z usg.. często jest kłamliwa. Koleżance przepowiadali dużą wagę i wcześniejszy poród, a okazało się, że młody urodził się 3200 więc calkiem normalnie, przy czym mój synek miał być malutki, a ważył prawie 3800 i mierzył 55 cm także..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Więc albo będzie mniejsza, albo jeszcze większa :) Córa mojej koleżanki miała być duża, po urodzeniu okazało się, że jest jeszcze większa o 500g, co łącznie dało 4100g :)

      Usuń
  9. Fajnie, że jesteś w formie, i nawet liście grabisz, ha! Ja strasznie szybko tyję w tej ciąży, to dopiero 22 tc a już mam te 5 kg do przodu. w poprzedniej ciąży na tym etapie byłam o właśnie 5 kg lżejsza! nie podoba mi się moje szybkie przybieranie na wadze, ale przecież odchudzać się nie będę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana widocznie tak ma być. Nie jest to mega wzrost wagi, więc przejmować się nie masz czym. Najważniejsze,żeby cukrzycy nie była etc.

      Usuń
  10. Ja już też w tym etapie, że jak kopniaki się skończą i mała wyskoczy na swiat... to mi tych kopniaków brakować będzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będzie brakować. Uwielbiam jak się rusza!

      Usuń